
Polska zamożnieje. Można zobaczyć to po ilości dzieci bawiących się na podwórkach. Kiedyś liczba dzieci była znacznie większa. Oczywiście należy brać pod uwagę fazę wyżu demograficznego, jednak pomimo to procentowo coraz więcej dzieci spędza czas w domu zamiast na podwórku. Powodem podstawowym są zapewne komputery. Są one dobrą wymówką dla rodziców, którzy wolą mieć dziecko bezpieczne w domu. Jest to jednak błąd. Dziecięce gry na podwórku rozwijały umysły dzieci, ich zdolność do współpracy, współtworzenia pewnych zachowań w realnym świecie. Kolejną przyczyną jest brak pewnych typowych dla przeszłości obiektów jak boiska piłkarskie. Nowe osiedla nie inwestują w tego typu obiekty gdyż są one nieopłacalne. Lepiej w ich miejscu postawić kolejny blok. Gry dla dzieci typu klasy, berek czy chowanego należą dziś już do rzadkości. Spacerując po podwórku na próżno szukać dzieci bawiących się w tego typu zabawy. Oczywiście są pewne rejony polski gdzie to zjawisko jeszcze nie ma miejsca, jednak ogólna tendencja zmierza właśnie w tym kierunku.